Urok trybu przypuszczającego

no widzisz
mógłbyś mnie nazwać żoną
mógłbyś mnie posadzić
na najwyższym dachu New Yorku
i ziemię
okrągłą nagle – małą
głodnym palcom dać
palcom i ustom

widzisz
mogłabym chwiać nogami
w zupełnie nowych pantoflach
ponad dachami New Yorku
i nocą
bać się
mrocznej twarzy najczarniejszego Murzyna

mógłbyś w gorące południe
przynieść przejrzyste szkiełko lodu
i zamiast pocałunku
włożyć do topniejących ust

mógłbyś
pocałować moje usta
i włosy
bardzo samotne w swej nieustannej obecności
dłonią zręczną
w uśmiech zagładzić
w mrok

Halina Poświatowska


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: